Portfolio copywritera - sprawdź, jak powinno wyglądać prawidłowo zbudowane!

W pracy copywritera niezwykle ważne jest dobrze przygotowane portfolio, które można by zaprezentować swojemu potencjalnemu klientowi. Niestety, nie wszystkie napisane przez nas teksty powinny być w nim umieszczane. W tym wpisie dowiesz się, jak powinno wyglądać portfolio copywritera zbudowane w legalny sposób.

Portfolio copywritera

Zazwyczaj znajdują się w nim przykłady napisanych przez niego tekstów z różnych branż lub poszczególnych rodzajów. Przykładowo teksty zapleczowe, opisy produktów czy artykuły blogowe. Jest to bardzo dobra metoda marketingowa, ponieważ potencjalni klienci mogą w łatwy sposób sprawdzić kompetencje osoby, której dają zlecenie. Ponadto dzięki portfolio copywriter nie musi pisać dodatkowych tekstów, które mają pokazać jego umiejętności.

Trzeba jednak pamiętać, że nie każda stworzona przez niego treść nadaje się do umieszczenia w portfolio. Jak je więc rozróżnić, by nie popełnić przestępstwa? W tym celu powinniśmy przyjrzeć się temu, co na ten temat mówi ustawa o prawie autorskim.

Prawa autorskie i umowy z pracodawcą

Każdemu twórcy (w tym również oczywiście copywriterowi) przysługują majątkowe i osobiste prawa autorskie do stworzonych przez siebie tekstów.

Pierwsze z nich (majątkowe) są zbywalne. Oznacza to, iż twórca może sprzedać stworzoną przez siebie treść klientowi, dając mu tym samym prawo do używania jej w celach np. komercyjnych.

Problem natomiast stanowią osobiste prawa autorskie. Są one bowiem niezbywalne, co oznacza, iż osoba, która napisała dane teksty, pozostaje ich niezaprzeczalnym twórcą. Ponadto, nikt nie ma prawa odebrać jej tego tytułu. W teorii oznacza to, iż właściciel może zawsze podpisać się pod tym, co stworzył.

W rzeczywistości jednak, kiedy klient nie chce, by pisane dla niego teksty znalazły się w portfolio copywritera, przed nawiązaniem współpracy przygotowuje odpowiednią umowę, która reguluje kwestię osobistych praw autorskich. Podpisując ją, autor tekstów nie traci swoich praw autorskich. Bo według ustawy nawet nie może tego zrobić, a jedynie deklaruje, iż nie będzie ich wykorzystywał w jakichkolwiek innych celach.

Takie rozwiązanie sprytnie obchodzi kwestię niezbywalności, a jednocześnie jasno ukazuje rodzaj współpracy pomiędzy copywriterem a klientem.

Podsumowując

Nie każdy napisany przez copywritera tekst może znaleźć się w jego portfolio. Wcześniejsze uzgodnienie z klientem kwestii osobistych praw autorskich oraz podpisanie przed rozpoczęciem współpracy odpowiedniej umowy pomaga uniknąć zbędnych konfliktów oraz nieporozumień.